Zanim przejdziemy przez kolejne poziomy znajomości Excela i omówimy umiejętności, które warto nabyć, trzeba się zastanowić jak je rozgraniczyć. Nie lubię używać słów typu „poziom średniozaawansowany” czy „poziom ekspert”, ale lepiej przemawiają one do wyobraźni. Kursanci wymagają jednak ode mnie zamykania Excela w ramy
Jun 26, 2023. Duchowy Wojownik to sześciotygodniowe wydarzenie, które poprzez nowe tryby gry, skórki, bohaterów i inne atrakcje, zawładnie światem Runeterry w League of Legends, Wild Rift, Teamfight Tactics i Legends of Runeterra. Składając hołd gatunkowi bijatyk, czerpaliśmy inspirację z głębokiego ładunku emocjonalnego i
Dobrostan Psychiczny. Nasz dobrostan psychiczny jest podstawą naszej energii do życia, działania. Dbanie o siebie zarówno w swerze fizycznej jak i psychicznej jest niezwykle ważne, szczególnie, że nadchodza zimne i szare dni i trudniej może być nam wykrzesac z siebie energię i dbać o dobre nawyki. Co więc robić, żeby w każdym
Test na poziom. Rozwiąż test i sprawdź na jakim jesteś poziomie języka angielskiego. Test ma 100 pytań, powinieneś rozwiązać go w około 30 minut.
. Człowiek jest istotą bardzo emocjonalną i nigdy nie jest wolny od emocji, nawet jak idzie drogą duchową. Emocje są częścią człowieka na każdym jego poziomie i to dzięki nim w ogóle jest możliwy rozwój duchowy. Człowiek wciąż ma prawo czuć się smutny, sfrustrowany, a nawet zły. Wszystkie te emocje będą normalne lecz musi zadbać o emocjonalną równowagę. Przekonanie, że duchowy wymiar człowieka już nie doświadcza emocji jest fałszywym poglądem. Nieuzasadnione jest również oczekiwanie, że oświeceni muszą pozwolić sobie na obelgi całego świata i nie reagować na żadną sytuację; w takim razie jak zakwalifikować nauczanie, np. Jezusa? Osoby na głębszym poziomie rozwoju przeżywają głębsze doświadczenia, nawet strachu, nie rzadko zmagają się z dużymi przeciwnościami, choćby z astralnymi bytami, w dodatku sami, nikt nie jest im stanie w tym pomóc. Muszą sobie sami poradzić, wszystko ocenić, wziąć pod uwagę każdy element wchodzący w życie i umieć go właściwie rozpoznać. Czym dalej wchodzimy na ścieżkę duchową tym po drugiej stronie stają nam na drodze mocniejsi przeciwnicy ... i jak myślicie po co to wszystko? Jest to równoważenie ducha i emocji, które otwiera furtkę do jeszcze głębszego życia, już bez dramatów, bez chaosu. Nasz umysł funkcjonuje na obu polach polaryzacji i trudno ukryć, że jest to dla nas niezmiernie trudne, ponieważ jedna strona stara się funkcjonować w miłości i pokoju, a druga wprowadza chaos i stwarza dramaty. Toteż często w naszym emocjonalnym życiu dochodzi do wewnętrznych konfliktów i gwałtownie reagujemy wyrzucając nasze emocje na zewnątrz. Codziennie widzimy ile razy próbuje nas coś kusić, z początku reagujemy spontanicznie, zasilamy pragnienia nie zastanawiając się skąd się biorą. Kiedy kontrolujemy swoje emocje uczymy się je rozpoznawać, wyliczamy w sposób klarowny wszystkie te rzeczy, które są dla nas dobre, a które złe. Jeśli damy się pociągnąć swojemu kusicielowi doświadczając negatywnych emocji nawet nie wiemy kiedy, zapominamy, że nasz cel podróży był zupełnie inny. Czym jest duchowa emocja? Duchowa emocja to stan jedności z Bogiem. Kiedy budzi się duchowa emocja w tym samym czasie przekręca naszą zwykłą ziemską egzystencję, zmniejsza się także świadomość własnego istnienia. Odrywa się od ego i identyfikuje z wielkim „ja”, ale nie na zasadzie „bogiem jestem”, tylko niezwykle tajemniczej relacji wewnątrz własnego serca. Jak odróżnić ziemskie emocje od duchowych? Łatwo można się pomylić, szczególnie, gdy osoba jest silnie zakotwiczona w miejscu swojego kultu, jest pod wpływem swojego mistrza, nauczyciela, który może mieć na nią silny wpływ i jest między nimi emocjonalne przywiązanie. Prawdziwa duchowa emocja tworzy się za pośrednictwem już aktywnego szóstego zmysłu (tzw. postrzegania pozazmysłowego). W tym stanie duchowe emocje obniżają nasze ego. Jak możemy to sprawdzić? Jeśli nasze ego po jakimś czasie wzrośnie, znaczy nie były to uczucia związane z postrzeganiem pozazmysłowym. Kiedy już aktywuje się szósty zmysł zmniejsza się świadomość ciała, a zwiększa świadomość duchowa, w tym czasie pojawią się łzy, nieokreślona radość, taniec, itp. ... wszystko to będzie występować spontanicznie, bez żadnego powodu. Dzieje się to nawet wtedy kiedy inne osoby są świadkami i nie bardzo wiedzą o co chodzi? Taka nieoczekiwana spontaniczna reakcja: łzy, radość i demonstracja ciała: taniec, śpiew, radosny śmiech jest doświadczaniem Boga w sobie. Dlatego w tym stanie doświadczamy miłości bez żadnego oczekiwania ze strony innych. Łzy w przeżywaniu duchowej emocji są niezwykle owocne, ale rodzaj płaczu tzw. szlochu zwłaszcza z żalu może być oznaką zwykłej emocji, cichy płacz bywa manifestacją duchowej emocji. Nikt z nas żyjących na Ziemi nawet na wysokim polu świadomości nie trwa bezustannie w stanie jedności z Bogiem, bywa to okres krótszy lub dłuższy, ale nie wieczny. To nie pozwoliłoby normalnie żyć. Istnieją dwa rodzaje duchowych emocji: manifestacja i nieprzejawienie. Manifestacja duchowych emocji: Kiedy mężczyzna czy kobieta przeżywa duchowe emocje, ten stan może objawić się w ośmiu manifestacjach: 1. Doświadczenie zatrzymania, osoba nagle wchodzi w stan bezruchu i tak pozostaje przez dłuższy czas. 2. Duże pocenie ciała (proces oczyszczania). 3. Stojące włosy na głowie, a na ciele gęsia skórka. 4. Drżący głos. 5. Drżenie ciała. 6. Nagła bladość skóry. 7. Łzy płynące z oczu. 8. Omdlenia. Wszystkie te objawy występują spontanicznie, przy braku innych nie-duchowych czynników. Kiedy osoba wchodzi w taki stan jej postawa nagle się zmienia i doświadcza braku świadomości całego ciała, które robi się wiotkie, nagle opada głowa, kończyny, bezmyślnie patrzy i wydaje się być nieobecna. Bywają tymczasowe paraliże, które same mijają, gwałtowne wstrząsy ciałem. Dzieje się to z powodu nagłego wzrostu sattvikta – czyli oczyszczenie, np. łzy wzruszenia dość często popłyną przy modlitwie, śpiewaniu wzniosłych hymnów na cześć Boga. Takie emocje manifestacji duchowych są z reguły krótkotrwałe, zdarzają się i dłuższe. Dłuższy okres zazwyczaj jest doświadczeniem azylu w wyższym polu świadomości lub w tzw. duchowym transie. Krótkie manifestacje emocjonalne zawsze oznaczają, że dana osoba wchodzi już na wyższy poziom, a jej reakcje są znakiem duchowej wrażliwości. Jest duża różnica między głęboką emocją i tą chwilową. Nieprzejawiona duchowa emocja To wyższy stan, w którym następuje wzrost własnego rozwoju duchowego. Te osoby zazwyczaj są przeznaczone do służby Bogu przez podniesienie ich energii z nieprzejawionego źródła. Ich rozwój odbywa się różnie, w zależności od kultury, religii, ale wszyscy funkcjonują na zasadzie Boga Najwyższego, który opiekuje się duchowym nauczaniem i duchowym rozwojem we Wszechświecie. Energia nieprzejawiona przenika przez cały Wszechświat i jest z nami cały czas w całym naszym życiu i powoli podnosi nas z naszego materialnego stanu do duchowego. Co człowieka najbardziej wzmocni na drodze duchowej? 1. Miłość do innych bez oczekiwania, która znacznie się różni od świata miłości, która zawsze jest skażona jakimś oczekiwaniem. Tutaj musi zaistnieć 100% bezwarunkowa miłość, a nie tylko częściowa. To musi być wszechprzenikająca Miłość Boga, rozszerzona w równym stopniu na wszystkich, nie tylko do człowieka jako najwyższej ziemskiej istoty, ale nawet do małej mrówki. 2. Człowieka ofiara, jego czas i osobiste bogactwo, które ofiaruje innym, aby służyć Bogu. Nie muszą to być dobra materialne, może to być wiedza, pomoc fizyczna, rada ... itp. 3. Nauczanie Słowa Bożego poprzez wyjaśnienie Prawdy Absolutnej, może być w formie pisanej lub mówionej i ilość pracy jaką w to wkłada. 4. Dzielenie się swoimi doświadczeniami duchowymi i umiejętność poprowadzenia innych. 5. Ta osoba funkcjonuje sama na zupełnie innej energii czerpanej z formy nieprzejawionej, ma konkretne ciało fizyczne, ale ciało duchowe manifestuje się z wyższego duchowego wymiaru. 6. Osoba nieprzejawiona używa dużo więcej energii w porównaniu do zwykłych ludzi, a źródłem tych energii są nadprzyrodzone moce, np. jest zdolna wyleczyć chorobę tylko za pomocą energii lub samego błogosławieństwa. Może to zrobić, bo czerpie energię z nadprzyrodzonych mocy uzdrawiania. Manifestacja takiej energii jest dowodem jedności z Bogiem. Także w tej osobie manifestują się znaki takiej energii: błyszczące oczy, dłonie, zdecydowane ruchy rąk, szybkość decyzji, jasność umysłu. Ci ludzie potrafią rozwiązywać problemy dużych grup i trudne indywidualne sprawy. 7. Osoba występująca na tych polach ma wiele postaci, jej umysł i intelekt nie są powszednie, jest świadoma zarówno tego świata jak i Boskich Mocy. Unika czynienia złych uczynków. Umie rozeznać nauki wynikające ze Świętych Pism wszystkich religii, potrafi korektować błędną interpretację. U takiej osoby nie widać wiary w siebie; dobrze wie, że nic sama uczynić nie może i bez wyższych mocy jest niczym. I nie ma tu nic wspólnego z religią, tylko prawdziwe zrozumienie duchowych zasad, które leżą u podstaw wszystkich religii. Niezależnie od swojej ścieżki duchowej czy religii podąża za Uniwersalnymi Zasadami, wszystkie ostatecznie prowadzą do celu. Ważne jest jaką postawę przyjmie osoba poszukująca, jak odniesie się do Słowa Bożego, nauk, jaką duchową praktykę kontynuuje, jak wpuszcza we własny umysł wiedzę i jaki ma do niej stosunek, to wszystko wpłynie na jej duchową dojrzałość. Obecnie w naszym społeczeństwie jest dużo fałszywych autorytetów duchowych. Chociaż nie mają dostępu do Uniwersalnego Intelektu to jednak robią wszystko, aby zamanifestować się na tej drodze, uleczają chorych, głoszą swoje doktryny, szukają pieniędzy, rozgłosu, generują poczucie niższości u innych, za wszelką cenę próbują ukazać swoją wielkość. Jeśli osoby uzdrawiające patrzą bez przerwy na zegarek, ich wizyty odbywają się w określonym czasie, np. 20 minut, mają przywiązanie do bogactwa, na siłę szukają klientów i uczniów – uważajcie!!!! Siła dobra i zła to takie białe i czarne kapelusze na naszej codziennej drodze duchowej. Niekończący się przypływ i odpływ moralnych dwoistości, oddziały dobra i negatywnej opozycji, które drążą przez nasze serca w nas zrozumienie. Dzięki nim otwieramy następny poziom duchowy albo upadamy niżej. Dobro i zło wpływa do nas z wielu źródeł: rodziny, religii, historii, mediów, nauki. Dzisiaj to wszystko jest zbyt skomplikowane, bombarduje nas olbrzymia ilość rozmaitych zewnętrznych czynników, lecz najczęściej ludzkość przyjmuje podświadome programowanie, różne definicje: dobre, które nam pomagają i złe, które nie są zgodne z Uniwersalną Prawdą. Zło tak się wyspecjalizowało, że wnika w nas nawet przez niewinną zabawę, zaszczyty, zniosło granice przekraczania moralnych praw i jak się mocniej mu przyjrzymy oparte jest na bazie emocji strachu, oceniania, agresji, lęku ... dopóki działa uwodzicielsko i idziesz za nim masz dużą swobodę ruchu, pochwały, nagrody, dobre perspektywy, ale tylko mocniej podnieś głos, walnij pięścią w stół i powiedz - NIE i zdemaskuj je, to wówczas zobaczysz co będzie się działo? Szybko zabierze się do oceniania ciebie, będzie niszczyć twój wizerunek, udowadniać jakim jesteś złym człowiekiem, a nawet posunie się do cielesnych kar i odebrania ci wolności i życia .... wtedy zobaczysz ile mieszka agresji, ile gniewu w tym „słodkim” człowieku, czy całej grupie. Z jaką siłą będzie z tobą walczyć, bez przerwy najeżdżając na twoje terytorium. Ludzkość z nadzieją i wiarą czeka na lepszą przyszłość. Ludzie dobrzy zauważają zło, które próbuje nas osaczyć niewidzialną pętlą, a nawet zniszczyć. Wcielają w życie dobro nie szczędząc własnego wysiłku, życia, próbują ponownie złożyć do kupy te ogromne i skomplikowane puzzle, zwane Prawdą i Sprawiedliwością. Póki co podróżujemy po ziemskim piekle pełnym bolesnych niespodzianek. Niestety taka jest droga w czasie walki o prawdę i wolność nas wszystkich. Idąc tą drogą z miłością i cierpliwością, zrozumieniem i słusznym gniewem na niesprawiedliwość, kłamstwo, Bóg wie, kto składa swoje serce i życie w budowanie naszej świetlistej przyszłości, więc nie lękajcie się oskarżeń tych, którzy was straszą, zniesławiają, a nawet odbierają wolność. Bóg pomaga tak, że duchowi wojownicy nie są w tej podróży sami. Chociaż nie jest łatwo, osobiście mocno wierzę, że wkrótce nastąpi wspaniałe zjednoczenie z Prawdą i zakończy się nasza podróż w dwóch różnych kierunkach. Każdy z nas jest częścią całości, i każdy ma efekt na całość, ale musimy wiedzieć, że nasza podróż w dwóch kierunkach jest nieskończoną podróżą. Dopóki nie odrzucimy od siebie emocji nienawiści, obwiniania, szkalowania, podżegania, strachu, tracimy perspektywy na dobre życie i rozwój duchowy. Kiepskie emocje będą kiepskim fundamentem duchowej wiary, to dom na piasku. Obali go jeden większy wiatr lub małe trzęsienie ziemi. Emocje związane z miłością budują mocny fundament, ci ludzie ochoczo usuwają zło i łączą wszystkie prawdy. Czas, aby cała ludzka społeczność rozpoczęła podróż w jednym kierunku – w kierunku wiary w nieprzejawione, w kierunki bezwarunkowej Miłości, Mądrości i Mocy. 17 Sep. 2011 WIESŁAWA
Odpowiedz na te pytania, a ja powiem Ci, ile lat świetlnych od Ciebie mieszka Twoja galaktyczna, bratnia dusza! Odpowiedz na te pytania, a ja powiem Ci, ile lat świetlnych od Ciebie mieszka Twoja galaktyczna, bratnia dusza! Przekonaj się, jaką symbolikę i znaczenie niosą ze sobą znamiona na ciele w zależności od miejsca, w którym występują! Przekonaj się, jaką symbolikę i znaczenie niosą ze sobą znamiona na ciele w zależności od miejsca, w którym występują! Róże, tulipany, a może stokrotki? Dowiedz się, jaki gatunek kwiatów ozdabia Twoją duszę! Róże, tulipany, a może stokrotki? Dowiedz się, jaki gatunek kwiatów ozdabia Twoją duszę! Odpowiedz na pytania i przekonaj się, czy jesteś bardziej jak Yin czy Yang. Odpowiedz na pytania i przekonaj się, czy jesteś bardziej jak Yin czy Yang. Drastyczne pytania z serii „Co wolisz?” tym razem o śmierci! Zginąć w pożarze budynku czy skoczyć z okna najwyższego wieżowca? Jak wolisz zginąć? Zagłosuj! Drastyczne pytania z serii „Co wolisz?” tym razem o śmierci! Zginąć w pożarze budynku czy skoczyć z okna najwyższego wieżowca? Jak wolisz zginąć? Zagłosuj! Przekonaj się, czy ktoś nad Tobą czuwa! Przekonaj się, czy ktoś nad Tobą czuwa! Sprawdź, jak według zdrapki wyglądało Twoje poprzednie życie! Ile lat miałeś? W którym okresie żyłeś? Co robiłeś? Jak umarłeś? Jak inni Cię zapamiętali? Sprawdź! Sprawdź, jak według zdrapki wyglądało Twoje poprzednie życie! Ile lat miałeś? W którym okresie żyłeś? Co robiłeś? Jak umarłeś? Jak inni Cię zapamiętali? Sprawdź! Czujesz się nieswojo, jesteś przygnębiony? Być może Twojej duszy czegoś brakuje – my wiemy, czego! Czujesz się nieswojo, jesteś przygnębiony? Być może Twojej duszy czegoś brakuje – my wiemy, czego! Przekonaj się, jakie miałeś miłosne życie w poprzednim wcieleniu! Przekonaj się, jakie miałeś miłosne życie w poprzednim wcieleniu! Sprawdź, czy bardziej przypominasz wilka, lisa czy rysia! Sprawdź, czy bardziej przypominasz wilka, lisa czy rysia! Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy komuś chodzić po głowie. Istnieją pewne sygnały telepatyczne, które mogą nam o tym powiedzieć. Sprawdź, czy często pojawiasz się w czyichś myślach! Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że możemy komuś chodzić po głowie. Istnieją pewne sygnały telepatyczne, które mogą nam o tym powiedzieć. Sprawdź, czy często pojawiasz się w czyichś myślach! Przekonaj się, czy znalazłeś tzw. „soulplace”! Przekonaj się, czy znalazłeś tzw. „soulplace”! Wierzysz w duchy, a może miałeś z nimi do czyniena? Przekonaj się w tym Quizie, czy jesteś do nich podobny w 100%! Wierzysz w duchy, a może miałeś z nimi do czyniena? Przekonaj się w tym Quizie, czy jesteś do nich podobny w 100%! Dowiedz się czegoś o swojej aurze! Dowiedz się czegoś o swojej aurze! Czy zastanawiałeś się kiedyś, co spowodowało, że w poprzednim życiu zostałeś poddany karze? Teraz możesz to sprawdzić! Czy zastanawiałeś się kiedyś, co spowodowało, że w poprzednim życiu zostałeś poddany karze? Teraz możesz to sprawdzić! Synchroniczność to seria zbiegów okoliczności, które mają potężne znaczenie dla jednostki, która ich doświadcza, znaczenie, którego nie można wyjaśnić zwykłymi terminami. Synchroniczność to seria zbiegów okoliczności, które mają potężne znaczenie dla jednostki, która ich doświadcza, znaczenie, którego nie można wyjaśnić zwykłymi terminami. Codziennie nasza dusza pragnie powiedzieć nam o czymś, co pomoże nam przebrnąć przez nowy dzień. A Tobie co pragnie przekazać Twoja dusza? Codziennie nasza dusza pragnie powiedzieć nam o czymś, co pomoże nam przebrnąć przez nowy dzień. A Tobie co pragnie przekazać Twoja dusza? Święta są obchodzone w wielu miejscach na świecie. Wiele dzieci tego dnia, dostaje prezenty, jednak nie wszędzie przynosi je Święty Mikołaj. Wiesz gdzie kto je przynosi? Święta są obchodzone w wielu miejscach na świecie. Wiele dzieci tego dnia, dostaje prezenty, jednak nie wszędzie przynosi je Święty Mikołaj. Wiesz gdzie kto je przynosi? Odpowiedz na kilka pytań dotyczących Twojego życia oraz siebie samego i dowiedz się, jaką wiadomość otrzymasz od swojego anioła! Odpowiedz na kilka pytań dotyczących Twojego życia oraz siebie samego i dowiedz się, jaką wiadomość otrzymasz od swojego anioła! Zastanawiałeś się kiedyś, czy złowrogie byty takie jak demony mogłyby Tobą zawładnąć? W tym Quizie zadam Ci kilka pytań, które mogą o tym zadecydować, a Ty poznasz prawdę! Zastanawiałeś się kiedyś, czy złowrogie byty takie jak demony mogłyby Tobą zawładnąć? W tym Quizie zadam Ci kilka pytań, które mogą o tym zadecydować, a Ty poznasz prawdę! Przekonaj się, czy jakiś byt żeruje na Twojej duszy! Przekonaj się, czy jakiś byt żeruje na Twojej duszy! Oprócz serca i mózgu, nieodzowną częścią człowieka jest dusza. Sprawdź, czy Twoja dusza zaczyna mieć Ciebie dość! Oprócz serca i mózgu, nieodzowną częścią człowieka jest dusza. Sprawdź, czy Twoja dusza zaczyna mieć Ciebie dość! Niektórzy wierzą w reinkarnację. Jeśli Ty też podejrzewasz, że posiadasz swoje poprzednie wcielenie, przekonaj się jak wyglądało jego życie! Niektórzy wierzą w reinkarnację. Jeśli Ty też podejrzewasz, że posiadasz swoje poprzednie wcielenie, przekonaj się jak wyglądało jego życie! Długie włosy czy może krótkie? Zielone oczy czy niebieskie? Przypominałeś siebie czy może zupełnie na odwrót? Nie mogłeś lepiej trafić; odpowiedz na pytania i dowiedz się, jak było naprawdę! Długie włosy czy może krótkie? Zielone oczy czy niebieskie? Przypominałeś siebie czy może zupełnie na odwrót? Nie mogłeś lepiej trafić; odpowiedz na pytania i dowiedz się, jak było naprawdę! Odpowiedz na kilka pytań, aby odnaleźć swoje prawdziwe ja! Odpowiedz na kilka pytań, aby odnaleźć swoje prawdziwe ja! Zastanawiałeś się kiedyś, kim byłeś w poprzednim wcieleniu? Ten quiz Ci tego niestety nie powie, ale zamiast tego możesz dowiedzieć się, w jakim wydarzeniu historycznym brałeś udział. Zastanawiałeś się kiedyś, kim byłeś w poprzednim wcieleniu? Ten quiz Ci tego niestety nie powie, ale zamiast tego możesz dowiedzieć się, w jakim wydarzeniu historycznym brałeś udział. Oto quiz, który udowodni, jeśli jesteś uduchowiony! Oto quiz, który udowodni, jeśli jesteś uduchowiony! Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy w Twoim domu goszczą duchy? Sprawdź, w którym pomieszczeniu się znajdują i jaki jest powód ich pobytu! Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy w Twoim domu goszczą duchy? Sprawdź, w którym pomieszczeniu się znajdują i jaki jest powód ich pobytu! Dzięki temu prostemu duchowemu testowi dowiesz się, jakich zmian potrzebujesz w tym okresie swojego życia, by przenieść swój duchowy i fizyczny rozwój na nowy poziom. Dzięki temu prostemu duchowemu testowi dowiesz się, jakich zmian potrzebujesz w tym okresie swojego życia, by przenieść swój duchowy i fizyczny rozwój na nowy poziom. Zastanawia Cię, czy w dalekiej przeszłości Twój duch przechodził reinkarnację i odradzał się w zupełnie innym ciele? Ten quiz pomoże Ci rozwiać wątpliwości! Zastanawia Cię, czy w dalekiej przeszłości Twój duch przechodził reinkarnację i odradzał się w zupełnie innym ciele? Ten quiz pomoże Ci rozwiać wątpliwości! Zastanawiałeś się kiedyś ile żyć masz już za sobą lub, które z kolei przeżywasz obecnie? W tym quizie możesz to sprawdzić! Zastanawiałeś się kiedyś ile żyć masz już za sobą lub, które z kolei przeżywasz obecnie? W tym quizie możesz to sprawdzić! Ten śnieżny anioł przyleciał do nas, aby ofiarować dary każdemu na świecie! Ten śnieżny anioł przyleciał do nas, aby ofiarować dary każdemu na świecie! Przekonaj się, czy masz duszę wojownika! Przekonaj się, czy masz duszę wojownika! W pewnym momencie swojego życia otrzymujesz możliwość poznania patrona swojej duszy. Czy jesteś gotowy by to zrobić? W pewnym momencie swojego życia otrzymujesz możliwość poznania patrona swojej duszy. Czy jesteś gotowy by to zrobić? Marek, Mateusz, Łukasz czy Jan? Sprawdź, do którego z ewangelistów jesteś podobny! Marek, Mateusz, Łukasz czy Jan? Sprawdź, do którego z ewangelistów jesteś podobny! Pomyśl o specjalnej osobie i przekonaj się, czy poznaliście się już w poprzednim życiu! Pomyśl o specjalnej osobie i przekonaj się, czy poznaliście się już w poprzednim życiu!
1. Wyślij intencję: Boże/Wszechświecie/Energio Miłości, pokaż mi moje talenty!Takie proste, a jakże skuteczne. Nie znam lepszej metody współpracy z Wszechświatem, niż wysłanie z obietnicą: proś, a będzie Ci dane. Wiesz, co jest najbardziej niesamowite? Że zanim wyślesz swoją intencję Bóg już ją zna. Ale czeka na Twój ruch, bo szanuję Twoją wolną intencję we wszystkim. Nie myśl, że to za dużo, że nie wypada tak prosić – że przecież ludzie mają inne problemy. Nie, to Ty jesteś ważna. Twoje życie jest ważne. Sama zobaczysz, jak się zmieni, jak wejdziesz na ścieżkę realizacji swojej życiowej misji – wtedy to Ty będziesz dawać realną wartość innym. Czyż to nie jest wystarczający powód, by prosić Wszechświat o wsparcie i prowadzenie?Tak się jednak składa, że to, co jest proste, nie jest zwykle takie wysyłasz prośbę do Wszechświata zaakceptuj wszystko, co może przyjść w odpowiedzi. Liczysz na rezultat w określonej formie? W tym samym momencie zamykasz się na prowadzenie. W wysyłaniu intencji chodzi o to, by oczekiwać bez oczekiwania. Zaufać Bogu: temu, że On wie, co jest dla Ciebie dobre i ma swój idealny, boski jeszcze jest ważne oprócz akceptacji? Wejście w wibracje miłości lub wdzięczności. Wiesz, czemu część naszych modlitw i intencji dociera do wyższego wymiaru, a część pozostaje bez echa? Bo ich (nasze) wibracje są za niskie, nie przedostają się przez określony poziom energetyczny. To tak jakbyś chciała puścić balona z helem w niebo, ale jesteś w zamkniętej hali sposobem przechodzimy do punktu Dbaj o swoje wibracje, a naturalnie zobaczysz też swoje droga zaczęła się od intencji. Powiedziałam na głos: Boże, jeśli istniejesz pokaż mi, w co wierzyć. Następnego dnia dostałam odpowiedź. Wtedy też przekonałam się, co to znaczy wysoko wibrować. Tak wysoko, że myślałam, że lewituję i naprawdę musiłam się uziemiać chodząc boso i przytulając się do drzew. Wibrując tak wysoko widziałam tylko piękno. Swoje i innych. Dzięki temu zobaczyłam i szczegółowo nazwałam swoje talenty. Zrozumiałam, że jestem wyjątkowa, że jestem ukochanym dzieckiem Ty także jesteś ukochana, wyjątkowa i utalentowana. Także śmiało, zacznij wysoko wibrować, a zobaczysz swoje talenty. Jak?– Dbaj o swoje myśli, obserwuj je – pielęgnuj te pozytywne.– Bądź uważna, przestań działać na autopilocie. Żyj nie tylko, gdy pracujesz, ale także, podczas zabawy z dziećmi, czy obierania ziemniaków.– Postaraj się wyłączyć ocenę – postaw na obserwację bez zbędnych komentarzy. A jeśli już się złapiesz na osądzaniu, znajdź coś pozytywnego w danej sytuacji/rzeczy/osobie.– Otwieraj się na świat, na drugiego człowieka, na różne przekonania – to bardzo podnosi nasze wibracje.– Postaw na dietę w zgodzie z pragnieniami Twojego ciała, modlitwę/ medytację, kontakt z naturą, oddanie się swoim Podążaj za intencje, podnosimy wibracje, a potem zamykamy się na znaki od Wszechświata. „Co prawda słyszę w kółko tę samą piosenkę, ktoś mimochodem wspomina o moich talentach, zobaczyłam ten napis na billboardzie, jakby dla mnie. No i wpadłam na post na Instagramie w odpowiedzi na moje pytanie… ale przecież to musi być przypadek!”Wiedz, że dopóki nie zaufasz i nie pójdziesz za prowadzeniem, dopóty nie doświadczysz szybkich manifestacji w swoim się i daj się poprowadzić Wszechświatowi.
Żyjemy w czasach, gdy człowiek wierzący jest poddawany próbom. Duch Święty powiedział wyraźnie, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, odwracając się do duchów zwodniczych i nauk szatańskich, kłamiąc obłudnie, mając napiętnowane sumienie. Odnosi się to do czasów, w których my żyjemy. Nie możemy zmienić tego faktu. W takich właśnie czasach musimy odnosić zwycięstwo, bo taka jest dotycząca nas Boża wola. Choć może się to wydawać dziwne, obecnie większe niebezpieczeństwo grozi chrześcijanom gorliwym niż letnim i zadowolonym z siebie. Ten kto szuka najlepszych Bożych rzeczy, pragnie usłyszeć zwiastowanie, które wskazałoby sposób ich osiągnięcia. Tęskni za nowymi przeżyciami za wzniosłymi aspektami prawdy, za jakimś nowym działaniem Ducha, które wzniosłoby go ponad martwy poziom religijnej przeciętności, jaką widzi wokół siebie. Z tego powodu gotów jest nakłonić swoje ucho na nowości i cuda w świecie religijnym, szczególnie, jeżeli prezentuje je jakaś interesująca osoba, ciesząca się dobrą opinią z powodu posiadania większej pobożności. Nasz Pan Jezus Chrystus, wielki Pasterz owiec, nie pozostawił swego stada na łasce wilków. Dał nam Pismo Święte, dał Ducha Świętego, oraz naturalne zdolności obserwacji i oczekuje od nas, abyśmy ciągle korzystali z tych darów. "Doświadczajcie wszystkiego, co dobre tego się trzymajcie" - powiedział Paweł ( "Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie" - napisał Jan - "ale badajcie duchy czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat" ( "Strzeżcie się fałszywych proroków", - ostrzegał nasz Pan - którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi" ( Potem dodał słowa, jak można te duchy sprawdzić: "Po owocach poznacie ich". Wynika z tego jasno, że nie tylko wszędzie pojawią się fałszywi prorocy, zagrażając naszemu chrześcijańskiemu życiu, ale też i to, że można ich zidentyfikować i ocenić. Rzecz oczywista, gdy tylko rozpoznamy tych fałszywych proroków i ich podstępy, wówczas stracą zdolność szkodzenia nam. "Lecz na próżno zastawiona jest sieć na oczach wszelkiego ptactwa". ( Zamierzam teraz przedstawić sposób, przy pomocy którego można sprawdzić wartość duchową rzeczy religijnych i moralnych, które do nas docierają i są nam przynoszone lub proponowane przez kogokolwiek. Gdy mamy do czynienia z tego rodzaju sprawami, powinniśmy pamiętać, że nie wszystkie dziwactwa religijne są dziełem szatana. Bez pomocy diabła umysł ludzki może wymyślić mnóstwo zwodniczych rzeczy. Niektóre osoby mają wyjątkową zdolność do popadania w zamieszanie i przyjmowania jakiegoś wyobrażenia za rzeczywistość, przy czym czynią to w świetle dnia, mając przed sobą otwartą Biblię. Piotr miał takich ludzi na myśli, gdy pisał: "Jak i umiłowany brat nasz Paweł w mądrości, która jest mu dana, pisał do was , tak też mówi we wszystkich pismach, gdzie się o tym wypowiada, są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają na własną zgubę" ( Mało prawdopodobne jest, by zagorzali apostołowie zamieszania przeczytali to, co jest tutaj napisane, albo odnieśli z tego jakieś korzyści, nawet gdyby to przeczytali. Jednak jest wielu rozsądnych chrześcijan, którzy zostali zwiedzieni, ale są na tyle pokorni, by przyznać się do swoich błędów i gotowi są powrócić do Pasterza i stróża dusz naszych. Takich można uchronić od fałszywych dróg. Ważniejsze jest jednak to, że jest niewątpliwie duża liczba osób, które nie zeszły z drogi prawdy i chcą mieć jakąś miarę, przy pomocy której można by wszystko sprawdzać, badać jakość chrześcijańskich przeżyć i nauk, w miarę jak pojawiają się w naszym codziennym życiu. Takim osobom pragnę udostępnić mały sekret, za pomocą którego sprawdzałem moje własne doświadczenia i porywy religijne w ciągu wielu lat. Krótko mówiąc, test polega na tym: ta nowa nauka, nowy religijny zwyczaj, nowe spojrzenie na prawdę, nowe duchowe przeżycie, - jak to wszystko wpłynęło na mój stosunek i związek z Bogiem, z Chrystusem, z Pismem Świętym, ze mną samym, innymi chrześcijanami, światem i grzechem. Przy pomocy tego siedmioczęściowego testu możemy sprawdzić wszystkie rzeczy religijne i przekonać się bez żadnych wątpliwości, czy jest to z Boga, czy też nie. Po owocach poznajemy rodzaj drzewa. Wystarczy więc postawić sobie pytanie, jak dana nauka lub przeżycie wpływa na mnie , i natychmiast będziemy wiedzieć, czy to pochodzi z góry, czy też skąd inąd. 1. Nasza relacja z Bogiem Jednym z najważniejszych sprawdzianów wszystkich religijnych przeżyć jest odpowiedź na pytanie: czy i jak wpływają one na nasz związek z Bogiem, nasze poznanie Boga i stosunek do Niego? Bóg, będąc tym kim jest, musi zawsze być najwyższym sędzią wszystkich religijnych rzeczy. Świat powstał jako narzędzie, środek przez który Stwórca może pokazać Swoją doskonałość wszystkim moralnym i rozumnym istotom: "Ja jestem Pan, to jest moje imię i nie oddam mojej chwały nikomu" ( "Godzien jesteś Panie, przyjąć chwałę, część, i moc, ponieważ Ty wszystko stworzyłeś, i z twojej woli zostało stworzone i zaistniało" ( Równowaga i porządek we wszechświecie wymaga, by Bóg był we wszystkim wywyższony. "Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, jego wielkość jest nieskończona". Bóg czyni wszystko dla Swojej chwały i wszystko, co pochodzi od Niego, musi służyć dla Jego najwyższej chwały i czci. Każda nauka, czy przeżycie służące wywyższeniu Boga, według wszelkiego prawdopodobieństwa pochodzi od Niego. I odwrotnie, wszystko co przesłania Jego chwałę lub sprawia, że wygląda On mniej wspaniale, pochodzi z ciała lub diabła. Serce człowieka jest jak instrument muzyczny, na którym może grać Duch Święty, zły duch lub duch samego człowieka. Podobnie jest z przeżyciami religijnymi, niezależnie od tego, kim jest grający. W duszy można wzbudzić wiele radosnych uczuć przy pomocy niewłaściwego lub nawet bałwochwalczego uwielbienia. Zakonnica, która z "zapierającym dech uwielbieniem" klęka przed obrazem Marii Panny, doświadcza autentycznego religijnego przeżycia. Odczuwa miłość, strach, cześć i wszystkie przeżycia dające radość, tak samo jakby oddawała cześć Bogu. Nie można tak po prostu zlekceważyć mistycznych przeżyć hindusów czy sufitów. Nie ośmielamy się też przekreślać wzniosłych uniesień religijnych spirytystów i innych okultystów. Mogą one być, czasami są, autentycznym zetknięciem się z kimś lub czymś duchowym. W taki sam sposób chrześcijanie wchodzą w sfery przeżyć emocjonalnych, które przekraczają możliwości ich zrozumienia. Gdy spotykam takich ludzi, natarczywie chcieli się dowiedzieć, czy ich przeżycie było z Boga, czy też nie. Najlepiej jest postawić sobie samemu pytanie: Co się przez to zmieniło w moim stosunku do Boga Ojca i Pana naszego, Jezusa Chrystusa? Jeżeli ten nowy pogląd na prawdę, nowe zetknięcie się z duchowymi rzeczami, spowodowało, że bardziej miłuję Boga, jeśli to przeżycie wywyższyło Go w moich oczach, jeśli oczyściło moje pojęcie o Jego Istocie i jest On dla mnie wspanialszy niż był przedtem, to mogę wnioskować, że nie oddaliłem się na drogi błędu, wprawdzie miłe, lecz niebezpieczne i niedozwolone. 2. Relacja wobec Jezusa Chrystusa Następny sprawdzian: W jaki sposób to nowe przeżycie wpłynęło na mój stosunek do Pana Jezusa Chrystusa? Niezależnie od tego, gdzie Chrystusa umieszcza współczesna religia, Bóg daje Mu najwyższe miejsce na niebie i na ziemi. "To jest Syn mój umiłowany - w którym mam upodobanie" - przemówił głos z nieba. Piotr pełen Ducha Świętego, oznajmił: "Tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił Panem i Chrystusem" ( Jezus o sobie powiedział: "Ja jestem droga, prawda i życie, nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze mnie". I znowu Piotr o Nim powiedział tak: "Nie ma w nikim innym zbawienia, albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni" ( Cały list do Hebrajczyków poświęcony jest myśli, że Chrystus jest wywyższony ponad wszystkimi. Wykazana jest Jego wyższość nad Aaronem i Mojżeszem i nawet aniołowie muszą upadać przed Nim i uwielbiać Go. Paweł mówi, że jest On obrazem Boga niewidzialnego, że w Nim mieszka cała pełnia boskości, i że we wszystkim On musi mieć pierwszeństwo. Lecz z biegiem czasu ludzie zaniechali przekazywania Jego chwały przypisywanej Mu przez proroków, patriarchów, apostołów, świętych, starszych, psalmistów, królów, i serafów. Dla nas jest on mądrością, sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem. On jest naszą nadzieją, naszym życiem, naszym wszystkim we wszystkim, teraz i na wieki wieków. Jeśli wszystko to jest prawdą, to oczywiste jest, że On musi być w centrum każdej nowej nauki, każdej możliwej do przyjęcia praktyki i wszystkich autentycznych przeżyć chrześcijańskich. Wszystko co Go czyni mniejszym od tego, czym ustanowił Go Bóg, jest czystym fałszem i musi być po prostu odrzucone, nawet gdyby to było dla nas bardzo przyjemnym przeżyciem. Chrześcijaństwo bez Chrystusa - to brzmi paradoksalnie, ale istnieje jako rzeczywiste zjawisko naszych czasów. Wiele rzeczy wykonywanych w imieniu Chrystusa jest fałszowaniem Chrystusa, bo pochodzą one z ciała, posługują się cielesnymi metodami i służą cielesnym celom. Czasami wspomina się imię Chrystusa w ten sam sposób i w tym samym celu, jak czynią to ambitni politycy, gdy wspominają konstytucję i flagę, by pod świętością ukryć sprawy cielesne i zwieść prostodusznych słuchaczy. To jednak mimowolnie zdradza, że Chrystus nie jest w centrum, że nie jest wszystkim we wszystkim. Są też przeżycia psychiczne, które szukającego wzruszają i budzą przekonanie, że naprawdę spotkał Pana i wzniósł się do "trzeciego nieba." Ale prawdziwy charakter tego przeżycia ujawnia się dopiero później, gdy twarz Chrystusa zaczyna zanikać ze świadomości ofiary oszustwa, a człowiek coraz bardziej zaczyna polegać na uniesieniach emocjonalnych jako na dowodach swojej duchowości. Z drugiej strony zaś, jeśli to nowe przeżycie sprawia, że Chrystus staje się dla nas niezbędny, jeżeli przenosi nasze zainteresowanie z naszych uczuć na Chrystusa, to jesteśmy na właściwej drodze. Wszystko, co sprawia, że Chrystus staje się nam droższy, z całą pewnością pochodzi od Boga. 3. Relacja wobec Pisma Świętego Następny sprawdzian odkrywający prawdziwość duchowego przeżycia jest taki: Jak wpływa ono na mój stosunek do Pisma Świętego? Czy to nowe przeżycie lub nowe spojrzenie na prawdę pochodzi z samego Słowa Bożego, czy też jest wynikiem jakiegoś bodźca niebiblijnego? Wrażliwi chrześcijanie często stają się ofiarą wywieranej na nich silnej presji psychologicznej. Presja wywierana jest świadomie lub nieświadomie, pojawia się w czyimś osobistym świadectwie lub jest barwną historyjką opowiadaną przez gorliwego kaznodzieję, który przemawia z proroczym przekonaniem, ale nie sprawdził swojej historyjki z faktami, albo też nie sprawdził poprawności wyciągniętych wniosków ze Słowem Bożym. Wszystko, co nie pochodzi z Pisma Świętego, powinno być z tego powodu uważane za podejrzane aż do chwili, gdy wykaże swą zgodność z Pismem Świętym. Jeżeli stwierdzimy, że coś jest przeciwne objawionej prawdzie w Słowie Bożym, żaden chrześcijanin nie przyjmie tego jako pochodzącego od Boga. Niezależnie od wielkości ładunku uczuciowego nie można dowieść prawdziwości żadnego przeżycia, dopóki nie znajdzie się rozdziału lub wersetu potwierdzającego je w Piśmie Świętym. "Słowo Boże i świadectwo" musi być końcowym i ostatecznym dowodem (por. Obj. Powinniśmy również patrzeć ostrożnie na wszystko, co jest nowe lub wyjątkowe, dopóki nie znajdziemy na to dowodu w Piśmie Świętym. Przez ostatnie pół wieku wśród chrześcijan przyjęło się bardzo wiele niebiblijnych mniemań, przy czym twierdzi się, że należą one do prawd, które miały się objawić w czasach ostatecznych. Prawda zaś jest taka, że Biblia nie mówi nam nic o tym, że w czasach ostatecznych pojawi się jakieś nowe światło i wyższego rodzaju przeżycie duchowe. Biblia mówi o czymś zupełnie przeciwnym. Niczego nie można naciągać z księgi Daniela, czy z listów nowotestamentowych tak, by popierało myśl, że u końca ery chrześcijańskiej będziemy cieszyć się światłem nieznanym na początku. Bądźmy ostrożni, gdy ktoś twierdzi, że jest mądrzejszy niż apostołowie lub że jest bardziej święty niż męczennicy pierwszego Kościoła. Najlepszy sposób rozprawienia się z tym, to wstać i opuścić towarzystwo tego człowieka. Nie możesz mu pomóc i z pewnością on nie może pomóc tobie. Przyjmując nawet, że Pismo Święte nie zawsze jest jasne, i że są różnice w interpretacji między równie szczerymi ludźmi, następujący test dostarczy nam dowodu do sprawdzenia wszystkiego, co jest religijne: Jak wpływa to na moją miłość do Pisma Świętego i na moje zrozumienie Słowa Bożego? Choć prawdziwa moc nie leży w literze tekstu, ale w Duchu Świętym, który natchnął Pismo Święte, nigdy nie powinniśmy lekceważyć wartości litery. Tekst ma się tak do prawdy, jak plaster do miodu. Jedno służy jako naczynie dla drugiego. Ale tu analogia się kończy. Miód można usunąć z plastra, ale Ducha prawdy nie można oddzielić od tekstu Pisma Świętego. Z tego powodu wzrastające poznanie Ducha Świętego będzie oznaczało rosnącą miłość do Pisma Świętego. Z tego wynika, że prawdziwie miłujący Boga człowiek będzie też miłował Jego Słowo. Wszystko, co przychodzi do nas od Boga, który dał nam Swoje Słowo, pogłębi naszą miłość do Słowa Bożego. Jest to pewnego rodzaju logiczny wniosek, ale prawdę tę potwierdza wielu świadków, którym można bardziej zaufać niż logice. Jest to ogromna armia świadków żyjących i nieżyjących. Świadkowie ci, jednogłośnie twierdzą, że ich miłość do Pisma Świętego wzrastała wraz ze wzrostem wiary, a ich posłuszeństwu Słowu stawało się coraz bardziej konsekwentne i radosne. Jeśli jakaś nowa nauka, wpływ nowego nauczyciela, nowe emocjonalne przeżycie wypełnia serce widocznym głodem, by rozważać Pismo Święte dniem i nocą, to mam powód, by wierzyć, że Bóg przemówił do mojej duszy, i że moje przeżycie jest prawdziwe. W przeciwnym zaś przypadku, gdy moja miłość do Słowa Bożego choć trochę słabnie, jeśli moje pragnienie, by jeść i pić, obniżyło się choć o jeden stopień powinienem pokornie przyznać, że gdzieś przeoczyłem Boży sygnał i szczerze powinienem zawrócić, aż ponownie znajdę tę prawdziwą drogę. 4. Wpływ na własne "Ja" Jakość religijnego przeżycia można sprawdzić badając jego wpływ na życie naszego "Ja". Duch Święty i ludzkie upadłe własne "Ja" są diametralnie sobie przeciwne. "Ciało pożąda przeciwko Duchowi, Duch zaś przeciwko ciału, a te są sobie przeciwne, abyście nie to co chcecie robili" ( "Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu, nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może" ( Aby Duch Boży mógł twórczo działać w naszych sercach, musi potępić i zabić w nas "ciało". To znaczy, Duch musi mieć naszą całkowitą zgodę, by móc zamienić, nasze naturalne "Ja" na Osobę Chrystusa. Zamiana ta jest dokładnie wyjaśniona w liście do Rzymian w rozdziałach 6, 7 i 8. Gdy szukający chrześcijanin przeszedł przez doświadczenie ukrzyżowania opisane w 6 i 7 rozdziale, wchodzi na rozległe i wolne tereny rozdziału ósmego. Tutaj własne "Ja" pozbawione jest tronu, a na tronie na zawsze zasiada Chrystus. W świetle tego nietrudno zobaczyć, dlaczego stosunek chrześcijanina do własnego "Ja" jest tak doskonałym sprawdzianem wartości przeżycia religijnego. Większość mistrzów głębokiego życia duchowego, tacy jak Fenelon, Molinos, Jan od Krzyża, Madame Guyon i zastępy innych, ostrzegali przed pseudoreligijnymi przeżyciami, które są źródłem cielesnych rozkoszy, które karmią "ciało" i napełniają serce samouwielbieniem. Dobra jest taka zasada: Jeśli jakieś przeżycie posłużyło do ugięcia mnie, pomniejszenia mnie w moich własnych oczach, to ono jest z Boga. Lecz jeśli dało mi uczucie samozadowolenia, to jest fałszywe i należy je odrzucić, jako pochodzące z nas samych lub od diabła. Nic, co pochodzi z Boga, nie będzie służyło mej dumie lub samozadowoleniu. Jeśli odczuwam pokusę, by chełpić się lub wywyższać z powodu jakiejś wizji lub przeżycia duchowego wyższego rodzaju, to natychmiast powinienem uklęknąć i pokutować. Stałem się ofiarą wroga. 5. Relacja wobec braci Nasz stosunek i związek z naszymi braćmi i siostrami w Chrystusie jest następnym dobrym sprawdzianem przeżycia religijnego. Zdarza się, że po jakimś wyjątkowym duchowym przeżyciu, niejeden szczery chrześcijanin odsunie się od swych braci i sióstr i rozwija w sobie ducha krytykowania. Może mieć szczere przekonanie, że jego przeżycie było czymś wyższym i że teraz znajduje się w wyższym stanie łaski, a zbór do którego uczęszcza, jest tylko wymieszanym tłumem ludzi, on natomiast, jest jedynym prawdziwym "synem Izraela". Może zmagać się, by zachować cierpliwość wobec świeckiej religijności innych, ale jego uprzejmy język i protekcjonalny uśmiech odkrywają jakie jest jego prawdziwe zdanie, a również odsłaniają prawdę o nim samym. Jest to niebezpieczny stan umysłu, i tym bardziej niebezpieczny, że same fakty pozornie usprawiedliwiają takie rozumowanie. Brat ten rzeczywiście miał jakieś niezwykłe przeżycie, rzeczywiście otrzymał wspaniałe światło na Pismo Święte oraz wkroczył do radosnej i nieznanej przedtem ziemi. Może też być prawdą, że ci, którzy mówią, że są chrześcijanami, żyją po świecku, ospale, bez duchowego entuzjazmu. Nie o to tu chodzi, że on się myli, co do faktów, a to dowodziłoby, że jest w błędzie, ale chodzi o to, że jego reakcja na te fakty pochodzi z "ciała". Jego nowy "stan duchowy" sprawił, że ma mniej miłości do innych. Świadectwo wierzącej autorki piszącej w staromodnej angielszczyźnie, mówi nam w jaki sposób prawdziwa łaska chrześcijańska wpływa na nasz stosunek do innych: "Albowiem wszystkie rzeczy piękne i godne miłości pochodzące od Stwórcy, pomniejszają duszę we własnych oczach, i najbardziej wypełniają ją pełną czci bojaźnią i prawdziwą cichością, obfitością miłości do innych chrześcijan." Każde duchowe przeżycie, które nie pogłębia naszej miłości do innych chrześcijan, może być bez ryzyka przekreślone jako fałszywe. Apostoł Jan czyni miłość do innych chrześcijan sprawdzianem prawdziwej wiary: "Dzieci, miłujmy nie słowem, ani językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, żeśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim swoje serca" ( I znowu mówi: "Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością." ( W miarę jak wzrastamy w łasce, wzrastamy też w miłości do innych Bożych ludzi: "Każdy kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził" ( To po prostu oznacza, że jeśli będziemy kochać Boga, będziemy też kochać Jego dzieci. Każde prawdziwe chrześcijańskie przeżycie pogłębi naszą miłość do innych chrześcijan. Dochodzimy więc do wniosku, że wszystko co zmierza do odseparowania nas w widoczny sposób lub w sercu od innych chrześcijan, nie jest z Boga, lecz z "ciała" lub z diabła. I na odwrót. To, co powiększa naszą miłość do dzieci Bożych, pochodzi od Boga. "Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie. 6. Relacja wobec świata Inny pewny sprawdzian źródła religijnego przeżycia jest taki: Przypatrzmy się, jak wpływa ono na nasz stosunek i relację do świata. Przez słowo "świat" nie rozumie pięknego porządku przyrody, którą Bóg stworzył dla człowieka. Nie mam też na myśli świata zgubionych ludzi w sensie, w jakim użył tego słowa nasz Pan, gdy powiedział: "Bóg tak ukochał świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bowiem nie posłał Bóg Syna, aby sądził świat, ale aby świat przez Niego był zbawiony" ( Z pewnością każde prawdziwe dotknięcie duszy przez Boga pogłębi nasze uczucie zadowolenia z piękna przyrody i wzmocni naszą miłość do zgubionych ludzi; ale mnie chodzi o coś zupełnie innego. Niech apostoł to powie za nas: "Bo wszystko co jest na świecie, pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata. I świat przemija wraz z pożądliwością swoją, ale kto pełni wolę Bożą, trwa na wieki" ( Chodzi o taki rodzaj świata, gdy sprawdzamy jakość przeżyć duchowych. Jest to świat cielesnych przyjemności, bezbożnych rozrywek, pożądania ziemskich dóbr, sławy i grzesznej radości. Świat ten żyje bez Chrystusa podążając za radą bezbożnego i poddając się panowaniu władcy, który rządzi w powietrzu, który teraz działa w synach buntu. ( Jego religia ma formę pobożności, lecz jest pozbawiona mocy, ma imię, że żyje, lecz jest martwa. Krótko mówiąc, nieodkupiona społeczność ludzka, zdążająca drogą prosto do piekła jest całkowitym przeciwieństwem prawdziwego Kościoła Bożego, który jest społecznością odkupionych ludzi, dążących do pokoju i z radością do nieba. Każda prawdziwa praca Boża dokonana w naszych sercach będzie prowadziła do tego, że nie będziemy pasowali do świeckiej społeczności. "Nie miłujcie świata, ani tych rzeczy, które są na świecie. Jeśli, kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca" ( "Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi, bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością, albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?" ( Można jasno stwierdzić, że każdy duch, który pozwala na kompromis ze światem, jest duchem fałszywym. Każdy religijny ruch, który naśladuje świat w jakiejkolwiek formie, jest fałszywy w stosunku do krzyża Chrystusa i jest po stronie diabła - niezależnie od tego, jak wiele pozytywnych rzeczy mogą czynić liderzy tego ruchu. 7. Relacja wobec grzechu Ostatnim sprawdzianem autentyczności chrześcijańskiego przeżycia jest postawienie sobie pytania: Jak to wpływa na nasz stosunek do grzechu? Działanie łaski w sercu człowieka wierzącego odwróci jego serce od grzechu i zwróci je do świętości. "Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, nauczająca nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie pobożnie żyli, oczekując błogosławionej nadziei objawienia wielkiego Boga i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa." ( Nie wyobrażam sobie jak można to jaśniej wyrazić. Ta sama łaska, co zbawia, równocześnie uczy, że człowiek jest zbawiony w swoim wnętrzu. Nauka ta jest pozytywna i negatywna. Negatywnie naucza nas, aby wyrzec się bezbożności i świeckich pożądliwości. Pozytywnie naucza, aby żyć wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie w obecnym świecie. Człowiek mający szczere serce nie będzie miał z tym trudności. Wystarczy, że sprawdzi swe skłonności, a odkryje, czy w swym życiu zajmuje się grzechem bardziej lub mniej, po tym domniemanym działaniu łaski, które się w nim stało. Wszystko co osłabia jego nienawiść do grzechu, może natychmiast zidentyfikować jako fałszywe w odniesieniu do Pisma Świętego, Zbawiciela i własnej duszy. To, co bardziej uatrakcyjnia świętość i czyni grzech nie do zniesienia, można przyjąć jako prawdziwe. "Albowiem Ty nie jesteś Bogiem, który chce niegodziwości, zły nie może z Tobą przebywać. Nie ostoją się chełpliwi przed oczami Twymi, nienawidzisz wszystkich czyniących nieprawość" ( Jezus ostrzegał: "Powstaną fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby o ile można zwieść i wybranych " (Mat. Te słowa opisują nasze czasy tak dobrze, abyśmy wiedzieli, że nie jest to przypadek. Przedstawiłem te sprawdziany mając nadzieję, że wybrani odniosą z tego korzyści. Wyniki są w rękach Boga. Wersja HTML, Copyright by Czytelnia Chrześcijanina, 1998
jak sprawdzić swój poziom duchowy